Szpital św. Anny (144)
W skrócie
Mieszkaniec dworku zasłabł w piwniczce z winami. Niebawem pojawia się drugie wezwanie z tej samej posiadłości. Rogowski prosi Kaśkę o konsultację dziewczyny, która nagle przestała mówić.
Oglądaj w telewizji
Opis
W szpitalu pojawia się Małgorzata Abratowska (Katarzyna Glinka), była lekarka wojskowa z tajemniczą przeszłością, oraz młodzi stażyści: Natalia Szymańska (Maja Szopa), Mikołaj Kupisz (Michał Kurek) i Wiktor Berent (Dawid Ptak). Zyta (Jolanta Fraszyńska) staje przed dylematem: startować w konkursie na dyrektorkę przeciwko Krzysztofowi (Krzysztof Głuchowski) i Łukaszowi (Jakub Świderski), czy pozostać przy leczeniu pacjentów. Kaśka (Joanna Liszowska) walczy z Bartkiem (Maciej Makowski) o dom i dzieci. Na szczęście może liczyć na wsparcie Maćka (Piotr Stramowski). Kaja (Ada Szczepaniak) przejmuje opiekę nad stażystami i angażuje się w relację, która może zachwiać jej karierą. Marta (Klaudia Koścista) wraca do pracy, przygotowuje ślub z Tomkiem (Piotr Nerlewski) i marzy o dołączeniu do Pogotowia Lotniczego. Daria (Marta Wierzbicka) zostaje mamą, co zmienia jej związek z Krzysztofem. Łukasz zmaga się z kolei z nowymi wyzwaniami zawodowymi i rodzinnymi, a Wojtek (Mateusz Mosiewicz) rozpoczyna nowy związek z policjantką Hanią (Dominika Feiglewicz). Odkrywają oni proceder nielegalnych praktyk medycznych.
W tym odcinku
Pogotowie jedzie do dworku, gdzie 38-letni hrabia zasłabł w piwniczce z winami. Przyjmuje go dr Rogowski. Zaraz napływa drugie wezwanie z tego samego adresu. Matka mężczyzny traci przytomność i ma podobne objawy. Wygląda to na zatrucie. Hrabia twierdzi, że Mirek może mieć szlacheckie pochodzenie. U Hajduków poranek jest przepełniony złośliwościami Bartka. Kaśka wpada do szpitala tylko na chwilę, bo chce obejrzeć kolejny dom. Rogowski prosi ją o konsultację dziewczyny, która nagle przestała mówić. Namówiona przez Maćka Kasia jedzie obejrzeć dom z Wandzią i Igorkiem. Tymczasem Bartek zaskakuje wszystkich. Szykuje obiad i niespodziankę dla dzieci. Asia prosi Łukasza, by Daniel Radecki mógł odbierać ich córkę z przedszkola.
Występują