Teleman

Boski żigolo

(Deuce Bigalow: Male Gigolo)

komedia USA 1999
zdjęcie

Emisje w TV

Program archiwalny.

Prostoduszny pechowiec stawia pierwsze kroki w uwodzicielskim fachu. Prostoduszny Deuce Bigalow (Rob Schneider) zarabia na życie czyszczeniem akwariów. Właśnie znalazł zatrudnienie w luksusowym apartamencie w Malibu. Jego właścicielem jest zawodowy uwodziciel, uwielbiany przez kobiety Antoine Laconte (Oded Fehr). Gdy obowiązki zmuszają go do wyjazdu, namawia Bigalowa, by zaopiekował się jego apartamentem. Ten na skutek zbiegu okoliczności musi podszyć się pod Laconte'a. Już pierwszego dnia doprowadza lokal do ruiny. Niszczy warte tysiące dolarów akwarium, w którym znajdowała się ulubiona rybka gospodarza. Ponieważ nie ma środków na spłatę szkód, postanawia spróbować sił jako żigolak. Pomaga mu w tym przyjaciel Laconte'a, T.J. Hicks (Eddie Griffin). Deuce przechodzi gruntowną kurację upiększającą i zaczyna "pracę". Trafia na same wymagające i rozkapryszone klientki. Na dodatek zakochuje się w jednej z nich. Tymczasem jego tropem podąża nieustępliwy policjant z obyczajówki, detektyw Chuck Fowler (William Forsythe). Komedia wyprodukowana przez wytwórnię Adama Sandlera, która odpowiadała za produkcje "Zwierzaka", "Joe Dirt" czy "Mr. Deeds - milioner z przypadku". Po tym wyliczeniu wiemy, czego możemy się spodziewać - niewybrednych żartów, szalonych wygłupów Roba Schneidera i świetnej zabawy.

Korzystający z garsoniery męskiej prostytutki młodzieniec sam zostaje męską prostytutką. Niepoprawne politycznie - zgoda, ale czemu tak niesmaczne? Plus Rob Schneider na równi pochyłej. (Konrad J. Zarębski, Gazeta Telewizyjna)

Twórcy

Występują

Ładuję...