Teleman

Filip z konopi

komedia obyczajowa Polska 1981
zdjęcie

Emisje w TV

Program archiwalny.

Architekt Leski w oparach budowlanego absurdu. Architekt Andrzej Leski (Jerzy Bończak) mieszka z żoną Krystyną (Magdalena Wołłejko) w olbrzymim, ponurym bloku. Pani Leska, która jest właśnie w zaawansowanej ciąży, marzy o zmianie mieszkania. Dom jest bowiem pełen usterek i wad konstrukcyjnych, które sprawiają, że życie w nim jest prawdziwym utrapieniem. Nieudolna koncepcja architektoniczna to efekt wcielania w życie ideologii. W świecie tym wszystko jest zuniformizowane. Ludzie, niezależnie od zawodu, są do siebie podobni, mieszkają w identycznych, jednakowo urządzonych mieszkaniach z takimi samymi usterkami. Budzą się niemal równocześnie, o tej samej porze jadą identycznymi samochodami do pracy, o tej samej wracają i zaczynają oglądać telewizję. Wszyscy przypominają bezwolne elementy wielkiej, odhumanizowanej maszyny. Tymczasem od Leskich odchodzi gosposia (Bożena Dykiel), a żona idzie do szpitala. Andrzej bezskutecznie przegląda kolejne anonsy o zamianie mieszkania. Jedyna oferta dotyczy sąsiedniego, bliźniaczego domu. Poszukiwania przerywa telefon z wiadomością, że urodził mu się syn. W "Filipie..." Gębski, znakomity dokumentalista, kreuje krajobraz niemal jak z powieści Orwella. Na szczęście, ponura wizja zostaje ujęta w nawias komedii, pełnymi garściami czerpiącej z tradycji burleski.

Życie w warszawskim mrówkowcu przełomu lat 70. i 80. XX wieku oglądane okiem Józefa Gębskiego - dokumentalisty zakochanego w Jacquesie Tatim. Plus rewia gwiazd polskiego kina i estrady. (Konrad J. Zarębski, Gazeta Telewizyjna)

Twórcy

Występują

Ładuję...