Szpital św. Anny (187)
W skrócie
Na SOR trafia 63-letni mężczyzna, który zemdlał. Badania ujawniają guza w sercu. Tomek stresuje się zbliżającym ślubem. Wspierający go Wojtek słyszy od kolegi, że Kaja rozstała się z Wiktorem.
Oglądaj w telewizji
Opis
W szpitalu pojawia się Małgorzata Abratowska (Katarzyna Glinka), była lekarka wojskowa z tajemniczą przeszłością, oraz młodzi stażyści: Natalia Szymańska (Maja Szopa), Mikołaj Kupisz (Michał Kurek) i Wiktor Berent (Dawid Ptak). Zyta (Jolanta Fraszyńska) staje przed dylematem: startować w konkursie na dyrektorkę przeciwko Krzysztofowi (Krzysztof Głuchowski) i Łukaszowi (Jakub Świderski), czy pozostać przy leczeniu pacjentów. Kaśka (Joanna Liszowska) walczy z Bartkiem (Maciej Makowski) o dom i dzieci. Na szczęście może liczyć na wsparcie Maćka (Piotr Stramowski). Kaja (Ada Szczepaniak) przejmuje opiekę nad stażystami i angażuje się w relację, która może zachwiać jej karierą. Marta (Klaudia Koścista) wraca do pracy, przygotowuje ślub z Tomkiem (Piotr Nerlewski) i marzy o dołączeniu do Pogotowia Lotniczego. Daria (Marta Wierzbicka) zostaje mamą, co zmienia jej związek z Krzysztofem. Łukasz zmaga się z kolei z nowymi wyzwaniami zawodowymi i rodzinnymi, a Wojtek (Mateusz Mosiewicz) rozpoczyna nowy związek z policjantką Hanią (Dominika Feiglewicz). Odkrywają oni proceder nielegalnych praktyk medycznych.
W tym odcinku
Na SOR trafia 63-letni mężczyzna, który zemdlał w domu. Towarzyszy mu córka. Opiekę nad pacjentem przejmuje dr Knapik i zabiera go na kardiologię, gdzie odwiedza go dawna miłość. Badania ujawniają guza w sercu, więc potrzebna jest konsultacja onkologiczna dr Bończyka. Tomek coraz bardziej stresuje się zbliżającym ślubem. Wspierający go Wojtek słyszy od kolegi, że Kaja rozstała się z Wiktorem. Wkrótce ratownicy jadą do warsztatu stolarskiego, gdzie zasłabł 42-latek. Wojtek odkrywa możliwą przyczynę jego stanu. Tymczasem Kaśka, Zyta i Kaja szykują Marcie prezent przedślubny. Wiktor prosi Kaję o spotkanie. Dzień kończy się niespodziewanie, gdy Kaja i Wojtek utykają w szpitalnej windzie i mają czas na szczerą rozmowę.
Występują