Żużel: PGE Ekstraliga
Oglądaj w telewizji
Opis
Panowanie Motoru Lublin w Ekstralidze trwało trzy lata i dobiegło końca w 2025 roku za sprawą toruńskich Aniołów. Ekipa ta jest na dobrej drodze, by też zapisać się złotymi zgłoskami w annałach rodzimego żużla. Pierwsza część finałowego dwumeczu pomiędzy PRES-em Toruń i Spartą Wrocław rozpoczęła się z dwugodzinnym opóźnieniem z powodu opadów deszczu. Obie drużyny zrekompensowały jednak kibicom oczekiwanie i zafundowały im świetne widowisko. Ostatecznie gospodarze wygrali 55:35 i do stolicy Dolnego Śląska pojadą dopełnić dzieła. Szóste mistrzostwo Polski w historii klubu z Miasta Pierników jest więc na wyciągnięcie ręki Patryka Dudka i jego kolegów. W meczu na Motoarenie zawiódł zwłaszcza Maciej Janowski, który zdobył dla Sparty tylko 4 punkty. Doświadczony zawodnik w wywiadach nie ukrywał, że jego drużyna jest w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem. Ma jednak powody, by wierzyć w sukces swojej misji. W sezonie zasadniczym Wrocławianie ograli Torunian na Stadionie Olimpijskim 52:38. Ponadto w 2026 roku pozostają niepokonani przed własną publicznością. Przy znakomitej dyspozycji wszystkich żużlowców i odrobinie szczęścia są więc w stanie odwrócić losy finałowej rywalizacji i po pięcioletniej przerwie wrócić na ekstraligowy tron.